Trzmiele w sadzie czereśniowym – dlaczego warto postawić na te owady zapylające?


Wiosna, pierwsze ciepłe dni, wiele roślin zaczyna kwitnąć. Tutaj zaczyna się wyścig z czasem, konkurowanie o uwagę owadów zapylających. Wśród roślin zaczynających intensywny czas kwitnienia są czereśnie. Ma zaledwie kilkanaście dni, żeby zostać skutecznie zapylona. Efektywność tego procesu zadecyduje o plonie całego sezonu.

Dlaczego warto sięgnąć po trzmiele do zapylania

Czereśnia należy do najwcześniej kwitnących drzew owocowych w polskich sadach. W zależności od odmiany i rejonu uprawy, kwitnienie przypada najczęściej na przełom kwietnia i maja, gdy pogoda bywa jeszcze kapryśna, a temperatury nocne potrafią gwałtownie spaść. Krótsze zimy i wcześniejsze przyjście wiosny potrafią przyspieszyć kwitnienie.

Czereśnia ma kwiaty wrażliwe i krótko żywotne. Cały okres kwitnienia jednego drzewa trwa zwykle od 7 do 14 dni. Poszczególne odmiany mogą różnić się terminem kwitnienia nawet o dwa tygodnie. Dlaczego to ważne? Ponieważ większość odmian jest samoniepłodna. To znaczy, że do zawiązania owoców potrzebuje pyłku z innej odmiany o zbliżonym terminie kwitnienia.

Wczesna pora kwitnienia stwarza jedno z kluczowych wyzwań. Poprawne zapylanie. W czasie, gdy drzewa kwitną, często jest jeszcze chłodno, mokro lub wietrznie. To ogranicza aktywność wielu zapylaczy w tym pszczoły miodnej.

Dlaczego warto wspierać pszczoły i inne zapylacze?

Pszczoła miodna to fantastyczny niezastąpiony owad. Ma jednak swoje wymagania. Wylatuje aktywnie dopiero przy temperaturze powyżej 10–12°C. No i unika wietrznych, pochmurnych dni. Wczesna wiosna nie zawsze spełnia te warunki akurat wtedy, gdy czereśnie stoją w pełnym rozkwicie.  

Jeśli do tego dojdą duże zasięgi sadów, rozproszenie drzew czy nierówne terminy kwitnienia w wieloodmianowych nasadzeniach, to skuteczność zapylenia przez same pszczoły miodne i inne dziko żyjące owady może być niewystarczająca.

Wyzwaniem staje się również coraz mniejsza dostępność naturalnie występujących owadów zapylających. To w połączeniu z dużymi wyborem plantacji powoduje rozproszenie możliwości jakie dają dziko występujące owady zapylające.

Trzmiele do zapylania czereśni. Zapylanie czereśni. 

Kwiaty czereśni - tekst - trzmiele do zapylania czereśni. Naturalnie występujący w Polsce gatunek. Dostarczany w nowoczesnych ulach.

Trzmiel – owad stworzony do zapylania!

Trzmiele to zupełnie inna liga. Ich masa ciała jest większa niż pszczoły miodnej. Gęsto występujące włoski działają jak naturalny izolator termiczny. To sprawia, że trzmiel potrafi aktywnie pracować w niższych niż pszczoła miodna czy wiele innych owadów warunkach termicznych.

Zapylanie przez wibrowanie. Trzmiele potrafią wibrować swoim ciałem, w charakterystyczny dla nich sposób. To skutecznie wytrząsa pyłek z pylników kwiatowych. Ta technika zwiększa ilość zebranego i przeniesionego pyłku, co bezpośrednio przekłada się na lepsze zapylenie kwiatów.

Czy można skorzystać z pracy trzmieli?

Można i warto. Jest to prosty sposób na wsparcie zapylania i dbałość o plonowanie.

Trzmiele do zapylania dostarczane w profesjonalnych ulach to pełna trzmiela rodzina. Królowa, larwy i robotnice. Faza rozwojowa trzmielego roju zapewnia jak najlepsze wykorzystanie ich potencjału i skoordynowanie z czasem kwitnienia sadu czereśniowego.


Dobre zapylanie wspiera plonowanie

Skuteczne zapylenie to jeden fundamentów opłacalności produkcji czereśni. Różnica między sadem dobrze zapylonym, a tym, gdzie zapylanie kuleje, często jest widoczna gołym okiem.

Dobre zapylanie to konkretne efekty:

  • Więcej owoców czereśni na gałęzi
  • Równomierny wzrost, dojrzewanie
  • Większa masa owoców
  • Więcej dobrze wykształconych owoców i lepsza jakość handlowa

Słabe zapylanie to również konkretne efekty:

  • Większy opad związków
  • Mniej równomierne dojrzewanie
  • Więcej drobnych owoców
  • Możliwa gorsza klasa handlowa
  • Mniejsze plonowanie

Jak stosować trzmiele do zapylania

Trzmiele do zapylania dostarczane są w ulach. Wystarczy je rozstawić w odpowiednich miejscach sadu i pozwolić tym owadom pracować. Ich stosowanie jest proste. Warto poznać kilka zasad, które poprawiają skuteczność pracy trzmielego roju.

Dobrze jest ustawiać ul w cieniu lub półcieniu, z otworem wlotowym skierowanym na wschód lub południe. Ule z trzmielami do zapylania czereśni warto postawić w kilku punktach sadu. Nie koncentrować wszystkich rodzin w jednym miejscu. Ta strategia pozwala zapewnić równomierne pokrycie całej plantacji.

Dobrą praktyką jest wystawienie uli tuż przed rozpoczęciem kwitnienia czereśni. Kolonia zaaklimatyzuje się szybko w nowym miejscy i nie wyeksploatuje się na innych roślinach.

Współpraca, która się opłaca

Trzmiel i pszczoła miodna to nie konkurenci. Podobnie jak inne owady zapylające. To uzupełniające się zapylacze, które pracują na dobre plony. Stosowanie trzmieli ma na celu uzupełnienie niedoborów naturalnie występujących owadów zapylających oraz pracę w momencie gdy pszczoły nie podejmują działalności.